Loading...
Marketing

Jak założyć swój własny blog?

Blogi były swoistym symbolem Internetu w pierwszej dekadzie XXI wieku, a teraz zeszły do defensywy i stały się rodzajem niszy, którą śledzą osoby mocno zainteresowane blogosferą. Nie jest tak, że zupełnie przestały być popularne, ale znaczną część ich usług przejęły media społecznościowe. Część blogerów stała się vlogerami na YouTubie, część znacznie odchudziła rozmiary postów i wkleja je po prostu w notce pod zdjęciem na Instagramie. Blogi nadal potrafią być jednak popularne, a ludzie je prowadzący są wpływowymi osobami na rynku medialnym w Polsce. Pomysł założenia swojego własnego bloga nie jest zatem tak szalony, jak mogłoby się wydawać, ale należy wiedzieć, jak zabrać się za to przedsięwzięcie w sposób właściwy.

Mniejszy blog w większych serwisach

Aspirujący bloger powinien spróbować rozeznać się w fachu, który planuje przedsięwziąć, nim zainwestuje weń więcej czasu i środków finansowych. Tak się szczęśliwie składa, że w sieci od lat funkcjonują serwisy internetowe, które umożliwiają prowadzenie własnych blogów całkowicie za darmo. Obecnie blogosfera rozwijana przez stricte polskie strony nieco przygasła, bo na przykład Onet całkowicie się ze swoich blogów wycofał i umożliwił kilka lat temu swoim twórcom pobranie wszystkich treści, by dwa miesiące później ostatecznie zamknąć swoje przedsięwzięcie. Możliwość założenia bloga nadal istnieje oczywiście w Google i WordPress i są to dobre opcje na początek, które mają swoje zalety i wady.

Zalety i wady bloga w Google czy WordPress

Proces zakładania nowej strony internetowej może w nich trwać mniej niż minutę, a dodawanie nowych treści jest bardzo intuicyjne – możemy w przeciągu tygodnia zorientować się, czy blogowanie faktycznie jest tym, co chcielibyśmy robić. Głównym problemem jest w zasadzie domena – adres naszego bloga zawsze będzie bowiem okraszony końcówką .blogspot.com lub wordpress.com, czyniąc go długim i trochę żmudnym do wklepywania w przeglądarce internetowej. Blog w Google czy WordPress wiąże się również z pewnymi ograniczeniami natury technicznej, głównie w kwestii rozbudowywania kodu źródłowego strony i uczynienia naszego bloga innym od reszty, a jest tak oczywiście głównie ze względu na próbę zaoszczędzenia miejsca na serwerach. Adekwatnym wydaje się również zadanie pytania, czy blogi z Google i WordPress nie skończą tak, jak skończyły wcześniej te na Onecie – jest to wysoce nieprawdopodobne, ponieważ byłoby to niezwykle trudne do przeprowadzenia ze względów logistycznych, a nie jest też tak, że blogosfera stała się nierentowna, ponieważ nadal dostarcza zysków z reklam wyświetlanych w systemie AdSense.

Własny blog – jak się do tego zabrać?

Jeśli sprawdziliśmy się już w boju i nadal myślimy poważnie o blogowaniu, niezbędne będzie przygotowanie własnej strony internetowej. Cały proces zbudowania swojego bloga składa się mniej więcej z trzech etapów i nie jest szczególnie skomplikowany. Postawienie strony wymaga zorganizowania sobie trzech jej podstawowych elementów: hostingu, czyli miejsca na serwerze, w którym będą zawarte wszystkie treści związane z blogiem, domeny, czyli przystępnej i łatwej do zapamiętania nazwy i wreszcie silnika, na którym działać będzie nasza strona. Najłatwiej jest zdecydowanie z tym ostatnim – silnik WordPress jest darmowym, łatwym do spersonalizowania i darmowym standardem w branży, z którego korzystają powszechnie nawet giganci. Hosting i domena wymagają już nieco większego rozeznania, ale szczęśliwie coraz większym standardem jest możliwość zakupu obydwu tych usług u jednego dostawcy. Ceny oferowanych pakietów są zróżnicowane i najlepiej jest się w tym wszystkim dobrze rozeznać i nie podejmować decyzji spontanicznie. Należy również uważać na ceny, które wydają się zaskakująco przystępne. Smutną praktyką wśród dostawców usług hostingowych jest na przykład oferowanie domeny w cenie kilkunastu złotych na rok, a następnie podwyższenie stawki o kilkaset procent w roku następnym. Szanujący się dostawcy nie muszą uciekać się do takich sztuczek, by zyskać klientów, bo jakość ich usług mówi sama za siebie i na pewno należy mocno przemyśleć, czy to jest faktycznie tak wielka okazja, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *